Agent rozliczania faktur
Czyta faktury ze skrzynki, wyciąga pozycje, dopasowuje do zamówień, księguje i eskaluje wyłącznie wyjątki.
Realne systemy działające w mojej firmie dziś. Uogólnione dla poufności — ale każdy wdrożony, działa i zarabia.
Czyta faktury ze skrzynki, wyciąga pozycje, dopasowuje do zamówień, księguje i eskaluje wyłącznie wyjątki.
Monitoruje źródła przetargowe, ocenia trafność każdego ogłoszenia przez AI i wrzuca do CRM tylko te zakwalifikowane, z podsumowaniem.
Tworzy zgodne z przepisami pisma z danych strukturalnych — dwie rodziny dokumentów, w pełni szablonowe, kierowane do właściwego urzędu mailem.
Klasyfikuje każde przychodzące pismo, rejestruje je, przydziela właściciela i termin, i archiwizuje tam, gdzie powinno trafić.
Dopasowuje potwierdzenia dostaw od dostawców do zamówień, oznacza rozbieżności, a czyste loguje automatycznie.
Tworzy umowy handlowe z ustrukturyzowanego briefu według naszego playbooka — człowiek akceptuje, zanim cokolwiek opuści firmę.
Wyciąga podpisane dokumenty z wątków mailowych, waliduje je i archiwizuje przy właściwym rekordzie — bez ręcznego przepisywania.
Czyta nowe rekordy i automatycznie przypisuje właściwą kategorię, właściciela i ścieżkę — lista porządkuje się sama w trakcie napełniania.
Temat → szkic → redakcja → bramka akceptacji człowieka → harmonogram → publikacja na LinkedIn, Meta i blogu. System, który publikuje tę stronę.
Prowadzimy własny marketing na tym samym systemie, jaki zbudowalibyśmy dla Ciebie — z jednym krokiem nie do pominięcia: człowiek mówi „tak", zanim cokolwiek wyjdzie.
Większość agencji głosi AI, a własny marketing prowadzi na kawie i panice. My zbudowaliśmy system, który prowadzi pomysł od tematu do publikacji na każdym kanale, w dwóch językach.
Sedno to bramka akceptacji. AI robi ciężką robotę; człowiek zachowuje osąd. Szybkość, bez oddawania kontroli.